sobota, 20 czerwca 2015

Prolog

Holland's POV


Mój długi weekend zapowiadał się wspaniale, no właśnie... zapowiadał. Moi kochani nauczyciele jednak mieli dla mnie lepsze zajęcia przez ten czas, przez co byłam zawalona toną pracy domowej.
Właśnie miałam zabierać się za mój ,,ukochany przedmiot", czyli matematykę, kiedy dostałam sms-a. Na ekranie wyświetlił się numer Dylana a pod spodem wiadomość o treści : ,,S.OS.".
Tego typu wiadomości dostawałam co najmniej 3 razy w tygodniu, Dylan kochał dramatyzować. Ostatnio omal nie dostał zawału, kiedy w jego ulubionych spodniach zrobiła się dziura, mimo to lubiłam te jego małe dziwactwa. Chociaż sama nie byłam do końca normalna, może dlatego tak dobrze się dogadywaliśmy.
Drogę między naszymi domami pokonywałam zazwyczaj w 2 minuty, ale dzisiaj miałam ochotę troszkę go podenerwować, dlatego 2 minuty zamieniły się w 10.
Po przejściu przez furtkę zostałm przywitana przez małego szczeniaczka o imieniu Maggie, oczko w głowie całej rodziny Dylana. Drogę do jego pokoju znałam tak dobrze, że mogłam ją przejść z zamkniętymi oczami, co często też robiłam. Tym razem sobie odpuściłam i wbiegłam szybko po schodach, a kiedy weszłam do pokoju i pierwsze co zobaczyłam to Dylana zanurzonego do pasa w ubraniach wyciągniętych z szafy.
-Co ty robisz?- zapytałam z rozbawieniem.
-Mam dzisiaj randkę i nie mam pojęcia w co się ubrać, pomóż błaaagam- kiedy to mówił zrobił swoją minę smutnego szczeniaczka.
-Z tobą jest gorzej niż z dziewczyną- słyszał to ode mnie już wiele razy.
-Ale i tak mnie uwielbiasz- i miał rację.
Po dłuższych posuzkiwaniach znalazłam koszulę, która idealnie pasowała do jego brązowych oczu. Wyglądał świetnie, zreszta jak zawsze i to mnie dobijało. Czasem zazdrościłam, tym dziewczynom z, którymi się umawiał, ale tym razem już nie mogłam wytrzymać, coś we mnie pękło.
Szybko wybiegłam z domu, ponieważ już dłużej nie mogłam wytrzymać. Już dłużej nie mogłam wstrzymywać łez...

__________________________________________________________________
Mam nadzięje, że się podobało choć nie jestem ekspertem. Iz chęcią przyjmuję wszystkie komentarze. :)

1 komentarz: